Z Bogiem #15: 4 argumenty za pacyfizmem


  • Przemoc nie ma sensu
Ktoś cię uderzył? To nie może pozostać bez echa. Musisz się zemścić.
Uderzasz go.
On odpowiada.
To nie może pozostać bez echa. Musisz...
STOP. Przemoc to błędne koło, karuzela, z której trzeba jak najszybciej zejść.

  • Wcale nie dowodzi twojej siły
Trzeba być silnym, by kogoś mocno uderzyć. Ale niespotykanie więcej, by obrazę zignorować i przebaczyć. Może się komuś wydawać, że jesteś słaby, jeśli nie odpowiadasz ciosem na cios. I wiecie co? Nie.
Trudno ująć w słowa, jak niebotycznie mnie czasem ludzie denerwują. Jak często mam mord w oczach. Polecam w podobnych sytuacjach modlitwę:
"Boże, weź mą rękę w szale, nie wytrzymam, to przywalę"

  • Nie znasz wszystkich okoliczności
Nie wiesz, co kieruje człowiekiem, którego chcesz skrzywdzić. Może tego, co cię tak złości, nauczyli go rodzice i robi to w dobrej wierze. Może ma bardzo zły dzień. Może próbuje odwrócić od siebie uwagę. Istnieją miliony możliwości. Czy chcesz być Sędzią Prawdy?

  • Bóg jest pacyfistą
 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.
Mt 5, 21-22 

Komentarze