Z Bogiem #16: Mocz ostateczny

Tak, istnieje takie coś. Jest na wikipedii i brzmi epicko. I trochę głupio.
A jaki może być z niego morał? No cóż, wszystko zaczyna się od moczu pierwotnego. Ale on zawiera jeszcze różnorakie sole mineralne i wodę, które mogą się przydać. Dlatego zostaje przefiltrowany, by organizm nie stracił ważnych dla swojego funkcjonowania substancji. Sprytnie. Bądźmy więc jak ostateczny mocz - nie przesadzajmy i działajmy rozważnie, bo
A co jeśli wraz z tym, co złe, usunę z nich to, co dobre?
Lynette Scavo, gdzieś w pierwszym sezonie 

Komentarze